Od Nas dla Was

Pozyskaliśmy dla Was ofertę edukacyjną na rok szkolny 2021/2022.
Pozyskujemy inne ważne informacje o szkołach.

Od Was dla Nas

Wesprzyj Nas i kup cegiełkę na rozwój portalu.



Relacje międzypokoleniowe

Zakończyła się ósma edycja konkursu połączonego z wolontariatem edukacyjnym "Uczeń dla Ucznia". Konkurs odbył się na to platformie www.wybieramwiedze.pl umożliwiającej udział w interaktywnych konkursach online oraz umożliwiającej działanie w Wolontariacie Edukacyjnym.

Czy podczas pandemii wnuki tęsknią za BABCIĄ i DZIADKIEM? Czy potrafią wyrażać swoje uczucia?. Co najbardziej cenią w relacjach z NIMI. Czy potrafią napisać do nich „ciepły” list?

TAK oczywiście, że TAK.

BABCIA i DZIADEK to ważne osoby w życiu dziecka. A relacje jakie zbudują pomiędzy sobą mogą mieć wpływ na całe dorosłe życie. 

Zachęcamy młodzież, która brała udział w konkursie „List do babci/dziadka” aby wysłała napisany list do adresata. Warto budować dobre relacje międzypokoleniowe.

 

NATALIA G

SZKOŁA PODSTAWOWA IM. JULIANA STĘPKOWSKIEGO

Warszawa, 12.05.2021 r.

Drogi dziadku!

     Na wstępie mojego listu pragnę zaznaczyć, że wybieram się niedługo do Ciebie z rodzicami i babcią! Chciałabym opowiedzieć Ci  trochę o tym, co się u mnie teraz dzieje.

     W życiu zdarzają się te dobre jak i smutne rzeczy. I u mnie właśnie tak jest. Chciałabym się z Tobą zobaczyć i opowiedzieć Ci o wszystkim na żywo, ale wiem, że to niemożliwe. Bardzo tęsknię... Nie ma dnia ani godziny, w której o Tobie nie myślę.

Często wyobrażam sobie nasze spotkanie i udaję, że jesteś na przeciwko mnie i opowiadam Ci wszystko. Często płaczę, ponieważ nie mam możliwości Cię poznać. Czasami, chęć poznania Ciebie jest silniejsza ode mnie.              

     Odszedłeś gdy moja mama była w moim wieku. Wiem, że to nie twoja wina. Mama dużo mi o Tobie opowiadała. Jesteś z tego samego zodiaku co ja. Czasami jak coś robię, to powtarza, że jestem identyczna, jak Ty. Gdy tak mówi, robi mi się smutno. 

     Stojąc przy twoim grobie zakładam okulary przeciwsłoneczne, by ukryć swój smutek. Nie chcę, żeby rodzice widzieli jak płaczę za kimś, kogo tak naprawdę nie znam. Pomimo wszystko mam przeczucie, że byłbyś dla mnie nie tylko dziadkiem, ale i najlepszym przyjacielem. 

     Niedługo znowu Cię odwiedzę. Nie mogę pojechać na cmentarz, bo mam sporo nauki, ale obiecuję, że niedługo przyjadę. Bardzo za Tobą tęsknię. Chciałabym porozmawiać z Tobą chociaż przez 10 minut. 

Mam nadzieję, że przeczytasz ten list i słyszysz wszystko co do Ciebie mówię. Jest to dla mnie ważne. Wierzę w to, że kiedyś się zobaczymy.

Kochająca wnuczka, Natalia.

P.S. Ostatnio rodzice kupili pieska, więc jak tylko będziemy się wybierać na cmentarz to go ze sobą zabiorę.

 

 

EULALIA

SZKOŁA PODSTAWOWA NR 68 IM. JERZEGO BIŃCZYCKIEGO W KRAKOWIE

Kraków, 8.05.2021 r. 

Kochana Babciu! 

     Na wstępie mojego listu chciałbym Cię serdecznie pozdrowić. Mam nadzieję, że dobrze się czujesz i udało Ci się bezpieczne wrócić do domu po pobycie w sanatorium. Bardzo za Tobą tęsknię i nie mogę się doczekać naszego spotkania. 

     Razem z rodzicami byłam dzisiaj na wspaniałej wycieczce. Była piękna pogoda, więc pojechaliśmy do Ogrodzieńca. Jak wiesz są tam ruiny okazałego zamku pamiętającego jeszcze dynastię piastowską. Dowiedzieliśmy się wiele o historii tego miejsca, ponieważ nasz przewodnik okazał się wyjątkowo kompetentny. Opowiadał nam różne ciekawostki z czasów, kiedy były tam kręcone filmy. Czy wiedziałaś, że oprócz "Zemsty" był tam kręcony również twój ulubiony serial "Janosik"? To tutaj nakręcono jego ostatni odcinek. Właśnie wtedy pomyślałam, że szkoda, że Ciebie tu nie ma. Na pewno chciałabyś zobaczyć te wszystkie miejsca, które widziałaś w telewizji. Może kiedyś przyjedziemy tu razem? Latem odbywają się tu pokazy rycerskie, wieczory z duchami i biesiady staropolskie. Na pewno coś wybierzemy i cudownie spędzimy tu czas. 

     Chciałabym żebyś mnie mocno przytuliła, tak jak to było dawniej. Jak tylko skończy się pandemia wybierzemy się gdzieś razem i nadrobimy stracony czas. Tęsknię za Tobą i nie mogę się doczekać naszego spotkania. Pozdrów dziadka i kotka Mruczka! 

Trzymaj się ciepło! 

Twoja kochająca wnuczka Lena 

 

MKUZIA

SZKOŁA PODSTAWOWA NR 2

Sławków, 12.05.2021 r.

Drodzy Babciu i Dziadku! 

     Bardzo dawno się nie widzieliśmy i strasznie za Wami tęsknię. Na myśl przychodzi mi mnóstwo wspólnie spędzonych chwil. Wzmaga to tylko moją tęsknotę i chęć jak najszybszego spotkania.

     Właśnie myślę o chwilach, gdy byłam u Was po raz ostatni, w Święta Bożego Narodzenia. Całą rodziną spędzaliśmy wtedy radosne chwile przy choince, śpiewając wspólnie kolędy. Właśnie te momenty mi się z wami najlepiej kojarzą. Każdy dzień spędzony z Wami wspominam bardzo radośnie i chciałabym powtórzyć każdą sekundę.

Najprawdopodobniej przyjedziemy do Was na wieś, na te wakacje. Znowu będziemy zbierać kwiatki na łące i spędzać czas nad rzeką i jeziorem. Przecież nikt nie robi takich pięknych wianków ze stokrotek, jak ty babciu, i nikt nie łowi tak ogromnych ryb, jak dziadek. Tęsknię też za wspólnym gotowaniem i eksperymentowaniem w kuchni . Może znowu zrobimy ten przepyszny tort orzechowo- czekoladowy, który wszyscy zawsze chwalili albo sorbet truskawkowy, za którym przepada dziadek. 

Mam nadzieję, że dziadek już nie ma problemów z kolanem i będziemy mogli udać się na długą wycieczkę rowerową, i tradycyjny, coroczny piknik na łące w lesie. Będziemy podziwiać piękno natury, słuchać śpiewu ptaków. Może uda nam się znowu zobaczyć rodzinę dzików albo małe sarenki. W mieście, gdzie się teraz uczę, brakuje tej pięknej zieleni, natury oraz świeżego powietrza. Są, co prawda, parki, ale nic nie zastąpi klimatu na Waszej wsi. Jestem też ciekawa, jak wyglądają te małe kurczątka, które wykluły się tuż przed moim  wyjazdem. 

     Wszyscy za Wami bardzo tęsknimy i czekamy na nasze kolejne spotkanie. Mam nadzieję, że jesteście zdrowi, bo to wartość ponad wszystko. Pozdrowienia dla całej rodziny!

Wasza kochająca wnuczka.

 

 

HUBI1

SZKOŁA PODSTAWOWA NR 4 IM. IGNACEGO JANA PADEREWSKIEGO W PRUSZCZU GDAŃSKIM

Gdańsk, 12.05.2021 r.

Kochana Babciu!

    Dziękuję za Twój ostatni list. Niezmiernie się cieszę, że czujesz się już zdecydowanie lepiej po przejściu Covid-19. Nie uwierzysz mi jak się martwiłem o Ciebie. Mam nadzieję, że dostarczone przeze mnie jedzenie i środki codziennego użytku zadowoliły Ciebie. Wracając do Twojego listu, w którym podziękowałaś za moją okazaną pomoc i troskę, w pełni się zgodzę z tym co napisałaś - "Przyjaźń uważa się za najpiękniejsze i najszlachetniejsze uczucie łączące ludzi". Na dodatek ostatnio byłem na warsztatach pt. "Moje wspomnienia".

    Wyobraź sobie, że zajęcia odbywały się w pięknej, leśnej scenerii. Od razu przypomniałem sobie Twój domek w lesie, w którym spędzaliśmy każde wakacje. Zbieraliśmy grzyby, chodziliśmy nad pobliskie jeziorko. To właśnie tam nauczyłaś mnie gotować krem z borowików. To były najlepsze wakacje! Naszym zadaniem na warsztatach było namalowanie jednej, wybranej przez nas sytuacji, którą zapamiętaliśmy na całe życie. Ja narysowałem łapanie przez nas kurczaków i kogutów, które uciekły z Twojego ogrodu. Nigdy nie zapomnę jak biegaliśmy i szukaliśmy ich po całej miejscowości, a podczas tego ciągle się potykaliśmy o napotkane gałęzie i konary drzew. Wróciliśmy cali w błocie! Na szczęście skończyło się pomyślnie dla nas, ale porażką dla kur. Jednakże najgorszy był koniec, gdyż zrozumiałem, że to tylko, a może właśnie aż wspomnienia. Wspomnienia, które nie dają nam zasnąć, ale czy mielibyśmy bez nich o czym śnić, Babciu?

    Wiesz, pewnie już to słyszałaś wiele razy, ale tęsknie za Tobą. Chciałbym przeżyć wszystkie te chwile jeszcze raz. Jestem ciekaw jak się zmieniłaś, zapewne odmłodniałaś. Mama mówi, że ja również się bardzo zmieniam. To normalne, że świat się zmienia, jedyne co pozostaje bez zmian to nasze śmieszne, ale prawdziwe wspomnienia.

PS Do koperty z listem wkładam zdjęcia z naszych klasowych zajęć. Tylko się nie śmiej, nie wyszedłem na nich korzystnie!

 

Ulubieniec Babci,

Twój Hubert Warmbier

 

 

KATSTAR

SZKOŁA PODSTAWOWA NR 80 IM. BUDOWNICZYCH PORTU PÓŁNOCNEGO W GDAŃSKU

  Kraków, 08.05.2021 r.

Kochana Babciu !

    Na początku mojego listu chcę Cię serdecznie pozdrowić i zapytać jak Ci się podoba życie w Anglii. W czasie Twojego nagłego wyjazdu, razem z rodzicami byłam za granicą i Twój mail do nas nie doszedł, bo nie mieliśmy tam internetu. 

Po powrocie, kiedy ciocia Ewa opowiedziała nam co się stało, myślałam, że żartuje. Potem sprawdziliśmy skrzynkę mailową i się rozpłakałam. Było mi bardzo przykro, że nawet nie zdążyłam się z Tobą pożegnać. Jednak kiedy do Ciebie zadzwoniłam poczułam się znacznie lepiej. Miło było usłyszeć Twój głos.

    Niedługo przyślemy Ci zdjęcia z Włoch. Pogoda była cudowna i spędziliśmy tam wspaniały czas. Musimy kiedyś pojechać tam jeszcze raz z Tobą. Jestem pewna, że podobnie jak ja byłabyś zachwycona. Wiesz Babciu, wieża w Pizie wcale nie jest taka krzywa jak pokazują zdjęcia. Może przez to, że kiedy staliśmy pod nią, była zbyt wysoka, żeby to zauważyć?                    

    Rozmawiałam już z rodzicami o propozycji przyjazdu do Ciebie w wakacje i się zgodzili. Już nie mogę się doczekać! Bardzo mi Ciebie brakuje. Pomyślałam, że kiedy do Ciebie przyjedziemy możemy razem upiec Twój słynny jabłecznik. Od czasu kiedy pokazałaś mi ten przepis upiekłam go już 6 razy! Za każdym razem gdy go robię myślę o Tobie i z tęsknoty chce mi się płakać.

    Na końcu tego listu chcę Ci powiedzieć, że bardzo Cię kocham i tęsknię za Tobą. Dziękuję, że byłaś ze mną całe dzieciństwo. Wczoraj tata pokazał mi zdjęcia z okresu kiedy byłam mała – Cały czas spędzałyśmy razem! Nie wiedziałam, że to Ty nauczyłaś mnie malować. Zawsze mi pomagałaś i mogłam na Ciebie liczyć. Jestem Ci za to bardzo wdzięczna.

    Mam nadzieję, że odpiszesz mi tak szybko jak to tylko możliwe. Jeszcze raz chcę powiedzieć, że bardzo mocno Cię kocham. Przesyłam buziaki i uściski! 

Twoja kochająca wnuczka

Ania

 

 

BASTAR

SZKOŁA PODSTAWOWA NR 80 IM. BUDOWNICZYCH PORTU PÓŁNOCNEGO W GDAŃSKU

Gdańsk, 12.10.2021 r.

Kochany Dziadku!

    Na wstępie mojego listu, chciałbym Cię gorąco pozdrowić i zapytać, czy przyjedziesz do nas na Święta Bożego Narodzenia? Niedługo miną już 2 miesiące od naszej przeprowadzki do Gdańska, przez ten czas byliśmy zajęci i dlatego nie mogliśmy Cię odwiedzić we Wrocławiu. Bardzo mi brakuje Twojej obecności i wspólnych spacerów.

     W ostatnim czasie dużo się u nas działo. Od września musiałem zmienić szkołę, a rodzice pracę. Nie było to łatwe i trochę się bałem. Pierwszego dnia w szkole czułem się strasznie przygnębiony. Wszyscy się ze sobą witali po długim czasie rozłąki jakim były wakacje, natomiast ja poznawałem dopiero te wszystkie nowe twarze. Czułem się bardzo samotny. Przypomniało mi się wtedy, jak odprowadzałeś mnie do szkoły w młodszych klasach. Wychodziliśmy wtedy trochę wcześniej z domu, aby pokarmić kaczki w parku. Zawsze gdy o tym myślę, robi mi się ciepło na sercu. Dopiero teraz zaczynam dostrzegać brak Twojej osoby. Dawniej, mieszkałeś razem z nami i gdy wracałem ze szkoły, pomagałeś mi w odrabianiu pracy domowej. Po obiedzie graliśmy w naszą ulubioną grę jaką były "Węże i drabiny". Teraz, wracam do pustego mieszkania, bo rodzice kończą pracę zazwyczaj późnym wieczorem. Mówią, ze muszą tak długo pracować, bo trzeba spłacić kredyt na mieszkanie, żeby mi było później łatwiej. Nie mam się do kogo w domu odezwać, nie mówiąc już o wspólnym spędzaniu czasu. Czuję się taki samotny. Z Tobą każdy dzień sprawiał mi radość i nawet jak miałem gorszy humor, to zawsze umiałeś coś na to poradzić.

    Dopiero teraz zaczynam dostrzegać, jak wielki miałeś wpływ na mnie i mój rozwój. Chciałbym Tobie gorąco za to podziękować. Gdyby nie Ty, kochany Dziadku,  moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej. Jeszcze raz Ci dziękuję za tamten czas. Kocham Cię mocno, i tęsknię.

Twój wnuk,

Tomek